Zatrucie testosteronem

Zetknąłem się z powiedzonkiem „zatrucie testosteronem” jakiś czas temu, czytając coś o feminizmie trzeciej fali (którego ogólnie jestem sympatykiem, choć to temat na osobną notkę). Uderzyło mnie to, jak bardzo to powiedzonko jest trafne.
Chociaż, rzecz jasna, chodzi tu o żartobliwą metaforę, to jednak faktycznie strasznie często mężczyzna pakuje się w jakieś ryzykowne sytuacje tylko dlatego, że jest mężczyzną. Typowy przykład to zachowanie na drodze – jak łatwo i bezsensownie wkręcamy się w rywalizacje typu „kto pierwszy spod świateł”. I właśnie wtedy, kiedy w wyniku takiej rywalizacji ktoś straci życie, zdrowie, zderzak lub tylko zniżkę na OC/AC, ma zastosowanie to powiedzonko – koleś po prostu padł ofiarą zatrucia testosteronem.
Wikipedia podaje taki przykład zastosowania powiedzonka:
The accident statistics show that most avalanche victims are between the ages of 20 and 35 and are male. Very few females get killed in avalanches and those who do are usually following a male at the time. In a number of cases the men involved in avalanche accidents did not listen to the advice of sensible women. But a man has got to be a MAN! And no better way to prove it than in a stupendously violent death
Jednak mój ulubiony przykład to cytat z poradnika dla turystów zwiedzających pustynię Mojave: „Nie pozwól, by zatrucie testosteronem zakłóciło ci percepcję – ZABIERZ MAPĘ!”.

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz