Byle do wakacji!

Brrr, pierwszy dzień szkoły. Sam nie chodzę, ale zawożę dzieci – a to wystarczy bym zaczął marzyć o wakacjach. Stąd dziś speszial ediszyn bloga – wakacyjne marzenia!

Numer jeden to oczywiście Fhloston, turystyczny raj z filmu Luca Bessona „Piąty element”. Planeta niemal całkowicie pokryta błękitnym, czystym oceanem, ale z rozrzuconymi tu i ówdzie sympatycznymi piaszczystymi wysepkami. Dla zapewnienia odpowiedniej jakości usług – ściśle limitowana jest liczba turystów.
Turyści przybywają na pokładzie luksusowego statku kosmicznego „Fhloston Paradise”, z dwunastoma basenami, luksusowymi apartamentami i koncertem Divy Plavalaguny. Jeśli ktoś zna lepsze wakacje, jakie kiedykolwiek pokazano w kinie fantastycznym (lub nie), niechaj pierwszy rzuci komentarzem.

Numer dwa to Overlook Hotel z „Lśnienia” – nie ma to, jak dzika, górska przyroda, którą się ogląda z balkonu luksusowego hotelu. Że tam straszy? No trudno, pięciogwiazdkowy hotel musi mieć jakieś szkielety w szafach, przecież i tak w każdym drinku będzie kropelka krwi proletariatu (doskonale komponująca się z oliwką).

Numer trzy to plaża w meksykańskim stanie Oaxaca, do której trafiają bohaterowie przeprzeprzegenialnego filmu „I twoją matkę też” Alfonso Cuarona. Tej plaży tak naprawdę nie ma – bohaterowie wymyślili ją próbując poderwać pewną tajemniczą kobietę. To miała być taka sobie gadka szmatka, bo przecież nie liczyli na sukces, ale gdy owa dama powiedziała „dobrze, zabierzcie mnie tam” – zaczął się kłopot :-). Plaża w końcu jakimś cudem się znalazła, jak widać na załączonym obrazku, ale zdecydowanie nie był to koniec problemów.
Marzenie o wakacjach w Meksyku byłoby chyba stosunkowo najprostsze do zrealizowania. Zewnętrzne zdjęcia hotelu Overlook kręcono w hotelu Timberline w stanie Oregon, gdzie może kiedyś też dowieją mnie jakieś przyjazne wiatry? Wnętrza kręcono zaś tam gdzie kręcono planetę Fhloston, w angielskim studiu Pinewood. Załapałem się tam kiedyś na wycieczkę dla dziennikarzy, więc przynajmniej część wakacyjnych marzeń mam odfajkowaną 🙂

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz