Make love not work

W Lądku zanabyłem sobie drogą kupna „The Book of General Ignorance”. Książka jest przewodnikiem po różnych legendach miejskich i nieporozumieniach takich jak to, że Eskimosi mają rzekomo fafdziesiąt słów na różne rodzaje śniegu. Część z tego znałem skądinąd ale zafrapowała mnie zawarta w tej książce informacja o tym, że praca jest trzy razy gorsza od wojny. Rocznie na świecie wojny zabijają 650 tysięcy ludzi a wypadki przy pracy i choroby zawodowe około dwóch milionów!
Precz z pracą! Trzeba od nowa napisać teksty klasycznych protestsongów. Zacząłbym od: „Work! What is it good for? Absolutely nothing”. Potem jeszcze "What was sent to the worker’s wife from the ancient city of Prague" i obowiązkowo „All we are saying is give fajrant a chance”. Ale co dalej?

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz