En lecture (22)

Kontynuując buszowanie po iTunes Music Store, odświeżyłem sobie wspomnienie jazdy szaloną taksówką z szaloną taksówkarką. Jak w filmie Bessona, taksówkarka wiozła mnie z szarldegola do hotelu i jechała strasznie agresywnie, trąbiąc na innych kierowców i wymyślając im przez okno. Normalnie bardzo się boję gdy ktoś prowadzi w ten sposób, ale może znacie to dziwne uczucie, które udziela się człowiekowi w podroży – „jestem obcokrajowcem, więc nic mi się złego tu nie może stać”. Pilnie notowałem w pamięci wszystkie bluzgi na wypadek, gdybym w przyszłości chciał fachowo opieprzyć jakiegoś przedstawiciela generation soixante-huitard, wlekącego się swoim peżocikiem i nie wiedzącego, czy będzie skręcać w prawo czy w lewo („Casse-toi, imbecile!”).
Najfantastyczniejszym akcentem tego wieczoru była muzyka, którą owa taksówkarka zapodawała grzebiąc w stosie kompaktów na przednim siedzeniu (nie patrząc na drogę, trzymajac kierownicę lewą ręką i zapierniczając sto pięćdziesiąt po „boulevard peripherique”). W przeuroczym geście autoironicznego po-mo, taksówkarka zapuściła kawałek, w którego tekście pojawiało się zbitka słów:„c’est la panique, panique sur le peripherique, panique, panique, trop de traffic”. Chyba nie trzeba znać francuskiego, żeby to zrozumieć?
Nie odważyłem się oczywiście zapytać, co to było – ale żem se w hotelu wyguglał na podstawie zapamiętanego fragmentu tekstu, co zresztą często mi się zdarza. Otóż piosenka nazywa się „Les camions sauvages” i wykonuje ją para niewidomych muzyków z Mali – Amadou Bagayoko i Mariam Doumbia, których wyczaił osobiście sam Manu Chao (o rety, to dopiero kiedyś będzie matka wszystkich notek, jak ja już zacznę o nim tu pisać…) i w 2004 wyprodukował ich płytę „Dimanche a Bamako”.
Strzeliłem sobie w iTunes „Szalone ciężarówki” i ich inny fajny kawałek – „Senegal Fast Food”. Mam nadzieję, że z tych 99 centów artyści dostaną choć po jednym. Dałoby się to pewnie spiracić, ale jednak nie wyobrażam sobie jak strasznym bucem musiałby być ktoś z premedytacją okradający niewidomego z Afryki.

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz