Purytanie w USA

To była odpowiedź do Rabbita w poprzednim wątku. Zatrzymał mi ją automat antyspamowy, który wykrył ciąg znaków "ultram" – podobno będący jakimś spamowanym lekarstwem. Łotewer, dostałem od odpowiednich osób wyjaśnienie, żebym wyłączył w ustawieniach bloga listę słów zakazanych. Ale lamer ze mnie, nawet nie wiedziałem, że ją mam włączoną. Let’s see, słowa zakazane: Bojarska, Łysiak, Ziemkiewicz, ultram, rolex, viagra… OK, wyłączamy. Ale nie mogę tego teraz przekleić bo jak znam ten filtr, pogoni mnie za przeklejanie, więc niech to tu zostanie.

@bloody rabbit
""Przypuszczam, że religijna prawica jest w USA tak popularna dlatego, że dzięki bystrzackiej konstytucji Amerykanie nigdy nie mieli u siebie takiej teokracji jak my czy Hiszpanie."

Tragedią USA jest to, że to społeczeństwo założył skrajny odłam purytanów, który uciekał z Anglii rządzonej przez purytanów zbyt umiarkowanych (takich, którzy tylko zabronili wystawiania sztuk Szekspira, tej wszetecznej pornograficznej pełnej przemocy kultury masowej XVII wieku). To jakby jakąś polską kolonię założył odłam ultramoherystów, dla których zwykłe mohery są zbyt kompromisowe (dajmy na to, jakieś świry od sedewakantyzmu).

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz