Ranking dla pań

God's gift

Gdy tylko zobaczyłem w księgarni książkę pod tytułem „God’s Gift”, opisaną na okładce jako „An irresistible collection of the hairiest torsos, cheesiest grins and most improbable haircuts from the 70s and 80s” wiedziałem, że musi być moja. Szybko też doszedłem do wniosku, że splagiatuję ją do marcowego rankingu od czapy tym bardziej, że tematyka idealnie nadaje się na święto kobiet (i wszystkich doceniających urok włochatych wąsaczy).
Ranking zaczynamy od Toma Sellecka, bo kimże ja jestem, żeby spierać się z autorami, którzy wybrali go na okładkę książki. Selleck to prawdziwy twardziel, prominentny działacz National Rifle Association, tradycyjny zwolennik prawego skrzydła republikanów, kojarzony z rolami prawdziwie męskich mężczyzn takich jak „Magnum PI” – oczywiście, czyni go to z niego czołową gejowską ikonę.

Engelbert Humperdinck włochaty ma już sam swój pseudonim. Kurna, że ktoś tak się naprawdę nazywał w XIX wieku to jeszcze nie powód, żeby sobie wydłużać i dowłochaciać stulecie później. Z jakiej wsi musi pochodzić kobieta, na którą coś takiego działa? Z dwojga złego, wolę już bezpretensjonalnego Toma Jonesa (który też występuje w tej książce).

Gdy mowa o idiotycznych pseudonimach, trudno przelicytować The Artist Previously Known As Unpronounceable Symbol. Strasznie się nim brzydzę – uważałem go za pretensjonalnego przygłupa w latach 80., w latach 90. zmieniłem swoją opinię i zacząłem go uważać za przygłupiastego pozera. W latach zerowych na szczęście dostatecznie rzadko się z nim stykam, żeby aż mieć jakąkolwiek opinię – poza oczywiście umieszczeniem go w rankingu szmirowatych typów męskości.

W ramach honorejbl menszynsów, polski akcent rankingu: Wojciech „Łuczaj” Pogorzelski i Krzysztof „Jary” Jaryczewski, za moich czasów idole każdej pipulinki z małego miasteczka. Bardziej obleśni to już tylko mogli być Janusz „Janek” Panasewicz i Jan „Janek” Borysewicz, za moich czasów idole każdej pipulinki z dużego miasteczka. Że człowiek w ogóle przeżył tę dekadę…

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz