LEMologia juz w sprzedazy!

Zapraszam do kupowania – nie trzeba mieć iPada, wystarczy być jedną z tych osób, które deklarowały, że chętnie by wniosły mikropłatność za czytanie bloga, gdyby była taka możliwość. No więc już jest :-). W wersji demo obiecywałem promocję drinkową dla tych, którzy wcześniej kupili papierową książkę. Oto jej zasady:

REGULAMIN PROMOCJI DRINKOWEJ APLIKACJI „LEMOLOGIA”

1. Cała promocja ma charakter żartu towarzyskiego. Nie stanowi oferty w rozumieniu prawa cywilnego ani prawa gospodarczego. Przepisami regulującymi promocję będą niepisane reguły grzecznościowe dotyczące okoliczności, w jakich jedna dorosła osoba może inną dorosłą osobę poprosić o postawienie drinka oraz ogólne zasady współżycia społecznego.

2. Z zastrzeżeniami wspomnianymi w punkcie (1), Promocja dotyczy Autora książki „Co to są sepulki? Wszystko o Lemie” (zwanej dalej Książką) oraz aplikacji „Lemologia” (zwanej dalej Aplikacją), którego to Autora nazywamy dalej – jakżeby inaczej – Autorem, oraz Czytelnika, który jedno i drugie kupił za pieniądze. Osoba, która książkę lub aplikację zajumała z internetu, wyklucza siebie z udziału w Promocji i – quite frankly – z grona osób, z którymi Autorowi w ogóle chciałoby wspólnie wypić cokolwiek.

3. Autor zastrzega sobie prawo do sprawdzenia oryginalności Aplikacji na sprzęcie okazanym przez Czytelnika oraz do weryfikacji faktu nabycia Książki przez Czytelnika (najprościej przez jej okazanie). Autor odmawia uznawania dowodu w postaci ustnej deklaracji. Inne dowody takie jak faktura VAT albo poświadczone notarialnie zeznania dwóch świadków, mogą być uznawane na zasadzie dyskrecjonalnej decyzji Autora (z zastrzeżeniami wspomnianymi w punkcie (1)).

4. Czytelnik godzi się z tym, że Autor w okazanej mu książce zostawi pamiątkową dedykację, która to dedykacja – bądźmy szczerzy – ma też służyć kontrolowaniu zasady „jedna książka – – jeden drink”. Jeśli zostaną dopuszczone dowody zakupu opisane w punkcie (3), dedykacja musi się znaleźć na nich.

5. Drink nie musi być napojem alkoholowym, ale musi być standardowym napojem z oferty lokalu gastronomicznego, w którym doszło do spotkania Autora i Czytelnika. Przez „standardowy” rozumiemy to, że zamówienie do kelnera, barmana lub inną osobę odpowiedzialną w tym lokalu za obsługę klienta, formułujemy z użyciem słów takich, jak „kubek”, „szklanka”, „lampka” lub „kieliszek”.

6. Promocja nie dotyczy napojów, które w ofercie lokalu gastronomicznego opisane są z użyciem słów takich jak „dzbanek”, „butelka”, „karafka”, „pitcher”.

7. Promocja nie dotyczy terytorium następujących państw: Szwecja, Norwegia, Finlandia, Monaco.

8. Autor zobowiązuje się w miarę możliwości towarzyszyć Czytelnikowi podczas picia, ale Czytelnik musi (w ramach niepisanych reguł towarzyskich wspomnianych w punkcie (1)) zrozumieć to, że Autor może być w innym towarzystwie, może się gdzieś śpieszyć, może mieć ciężki dzień. A co gorsza, może być w pracy lub być samochodem, więc do towarzystwa popijać będzie soczek albo latte (Autor uprzedza, że może przy tym rzucać kwachami typu „#jakiemojezyciejestnudne”, jak to ma niestety w zwyczaju).

9. Czytelnik korzystający z Promocji akceptuje to, że niepisane reguły towarzyskie wspomniane w punkcie (1) na wstępie wykluczają pewną grupę ludzi z grona osób, mogących poprosić Autora o postawienie drinka. Kryterium wykluczenia może być stan nietrzeźwy (według arbitralnej oceny Autora), bycie prawicowym publicystą lub inne czynniki tego typu. Komu brak instynktownego zrozumienia, w jakich okolicznościach propozycja wspólnego drinka jest niestosowna – ten wyklucza się ipso facto. Stosowność podlega arbitralnej ocenie Autora.

10. Regulamin promocji może się zmieniać, o czym autor powiadamiać będzie na blogu. Autor z pewnością będzie miał przy sobie takie czy inne urządzenie ze ślicznym jabłuszkiem na obudowie, na którym będzie można sprawdzić wersję bieżącą; decyduje wersja okazana przez Autora.

11. Powyższe brzmi, jakby Autor się chciał wykręcać, ale to nie jest jego intencją. Autor bardzo lubi Czytelników zdefiniowanych tak, jak w punkcie (2). Regulamin służy, jeśli w ogóle, chronieniu przed natręctwem osób opisanych w punkcie (9).


Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz