Z dziejów sygnaturkarstwa politycznego

I znowu sobie zrobiłem politycznie zaangażowaną sygnaturkę do Usenetu. Tak naprawdę nie lubię polityki, więc przeważnie moje sygnaturki to jakiś niewinny cytat z Pynchona ("Who claims Truth, Truth abandons") czy jakiegoś zapomnianego francuskiego serialu animowanego ("C’est moi Seskapile, le pirate tres classe/Je suis toujours pret a vous faire une crasse"). Czasem jednak w polskiej polityce pada jakiś Cytat Podsumowujący Całą Epokę. Tak mnie kiedyś trzepło jak czytałem stenogramy z nagrań skorumpowanego posła Pęczaka, że wrzuciłem sobie na siga cytat: "Powiem ci nawet szczerze, że te ciemne szyby, takie oryginalne ciemne, bez naklejek, to jest chyba fajniejsze nawet niż te… te… wszystkie…". Do dzisiaj zresztą doceniam jego literacką wymowę. Jak fajnie poseł Pęczak zbudował napięcie kończące wers. "Te… te… wszystkie…" zawiera przecież w sobie naprawdę "te wszystkie" – mogło chodzić o dżipies albo o olłildrajwa, ale może mogło też chodzić o honor, ojczyznę i takie tam.
Teraz sobie wrzuciłem godnego następcę Pęczaka w poezji politycznej, ministra Lipińskiego, który składa Begerowej propozycję korupcyjną: "Wie pani, to żaden problem, bo my mamy mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, to nie ma żadnego problemu z tym (…) Sejm by jakby te pieniądze w jakiś, nie wiem jaki, nie jestem prawnikiem, prawny sposób zabezpieczył".
Jasne, ministruniu kochany, w ogóle żaden problem, stanowisk już porozdawaliście tyle Samoobronie i LPR-owi, że dla tych nowych kolesi też coś znajdziecie. Jakieś rady nadzorcze, jakieś spółeczki skarbu państwa, kolejne fikcyjne ministerstwa a może posadka Dyrektora Narodowego Mauzoleum Kota Busia, no nie wiem, nie jestem prawnikiem, ale jakoś tam te pieniądze się zaksięguje, wpuścimy to w lewy fundusz, skombinuje się jakieś faktury i będzie gites, nie takie numery się ze szwagrem w Telewizji Familijnej robiło.
"Jest scenariusz żeby nas skompromitować" – tłumaczył się minister, gdy wyszło na jaw, że Beger tę rozmowę nagrała. Zabawne, jak podobnie tłumaczyli się skorumpowani z układu SLD-owskiego. Ostatnią bronią drania przyłapanego na draństwie jest okrzyk "jest scenariusz przyłapywania nas na draństwach!".

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz