Now Playing (145)

Dla ludzi z mojego pokolenia, marka wytwórni „4AD” zawsze będzie budziła żywe skojarzenia. Wiele zespołów nagrywających dla Ivo Wattsa-Russella błyskało i znikało. Wyznaczali trendy, robili zamieszanie na listach przebojów, do dzisiaj inni nawiązują do ich muzycznych wynalazków, a jednak mało kto dotrwał do dzisiejszych czasów.
Najbardziej mi szkoda Colourbox. Nagrali tylko jedną porządną płytę, na której co piosenka, to rewelacja. Popowy przebojas „The Moon Is Blue” leciał w pewnym momencie z każdego radia nawet w szarej komunistycznej Polsce. Doskonale znosi próbę czasu.
Dla mnie największym odkryciem z tej płyty, do którego wracam najczęściej, było „Just Give’em Whiskey”. Struktura utworu jest bardzo prosta – do dość ostrego podkładu rytmicznego lecą wsamplowane cytaty z filmów i seriali, głownie science-fiction: „Prisoner”, „Westworld”, „Odyseja kosmiczna”, „Andromeda znaczy śmierć”.
Sam ten zestaw tytułów najlepiej wyjaśnia, dlaczego tak bardzo lubię tę piosenkę i z całej płyty, najczęściej wracam właśnie do niej. Gdyby ktoś mi scharakteryzował jakiś film albo serial jako połączenie „Westworld” z „Andromeda znaczy śmierć”, też bym pewnie z zaciekawieniem zastrzygł uszami.
Kiedy słuchałem tej piosenki jako młody człowiek, science-fiction traktowałem jako bardzo poważną sprawę. Najdrobniejsza naukowa nieścisłość budziła mój natychmiastowy sprzeciw. Lem wysoko stawiał poprzeczkę.
Jako-tako przeskakiwały ją crichtonowskie „Westworld” i „Andromeda”, ale już „Odyseja” zawsze mnie wkurzała mistycznym zakończeniem. Jak ktoś nie ma pomysłu na fabułę, to odlatuje w ommm ommm hare hare.
Na starość zrobiłem się bardziej tolerancyjny na camp i pulp sci fi, więc dopiero teraz pewnie mógłbym z przyjemnością obejrzeć film „Queen of Space”, prawdopodobnie ultradebilny ale jednocześnie nasycony innuendo, z którego w tym utworze zaczerpnięto kwestię „Satellite space stations in operation for landing and refueling”.
Ale nie będę ryzykował zepsucia dobrego wyobrażenia. Pewne sample powinny zostać samplami.

Obserwuj RSS dla wpisu.

Zostaw komentarz